Przeczytałem dziś wiadomość, która mnie bardzo zasmuciła. Otóż firma Blue Security, o której już dwukrotnie pisałem (pierwszy raz tu, a drugi tu) i której działalność bardzo mocno wspierałem, zdecydowała się zakończyć działalność. Jak informuje Wired, prezes Blue Security, Eran Reshef, podjał tą decyzję, bo nie chciał być odpowiedzialny za eskalację wojny między spamerami a walczącymi ze spamem serwisami internetowymi, która mogłaby pociągnąć za sobą wiele ofiar. Co to wszystko znaczy dla środowiska antyspamowego? Nic dobrego...

Mówiąc w skrócie, spamerzy tę rundę wygrali. Trudno powiedzieć, czy faktyczne powody decyzji Reshefa były takie, jak podano. Mam powody sądzić, że nie do końca. Otóż dziś, prócz serwisu Blue Security, nie działa także strona Prolexic, czyli dostawcy do którego serwis się przeniósł. Dostawcy, który specjalizuje się w ochronie serwisów internetowych przed atakami DDoS.

Wszystko wskazuje na to, że środowiska spamerów i cyberkryminalistów są ze sobą bardzo mocno powiązane i silniejsze, niż przypuszczano. Sądzę, że nastąpił atak na Prolexic, który spowodował iż nawet ta firma specjalizująca się w ochronie przed takimi atakami, nie była w stanie mu podołać. Być może zastosowano inną technikę. Nie wiem, zapewne dowiemy się w niedługim czasie.

Co więc możemy na razie zrobić? Chyba nic innego, jak korzystać ze Spamcopa i mieć nadzieję, że trud włożony przez Blue Security w walkę ze spamem zostanie doceniony przez kogoś, kto będzie dysponował stosownymi zasobami i technologią, by przejąć pałeczkę i stworzyć następcę Blue Froga, który będzie działał skuteczniej i będzie trudniejszy do zablokowania. Myślę, że szum medialny wokół Blue Security oraz ataki spamerów dały wielu osobom i firmom sporo do myślenia.

Ja zaś mam zamiar, w miarę wolnego czasu, kontynuować pracę Blue Security „ręcznie”, wypełniając samodzielnie formularze na stronach, których adresy będę otrzymywał w spamie. I Was oczywiście zachęcam do tego samego, choć wiem że większość z nas nie ma na to czasu.

Tomasz Andrzej Nidecki, 17.05 2006